Krzysiek Daleki
Moja historia z inwestowaniem rozpoczęła się 6 lat temu. Był wielki boom na wszelkie fundusze inwestycyjne. Jak większość lajków inwestycyjnych podjąłem zakupy. Straciłem na tym ponad 30 % swojego portfela. Zdecydowałem się spróbować swoich sił na Giełdzie Papierów Wartościowych. Na początku szło mi nawet nieźle. Ale i tu po jakimś czasie zacząło mi ubywać z mojego portfela. Strata sięgnęła ponad 50%. Odczułem tą stratę bardzo dotkliwie.
W między czasie czytałem wiele książek o analizie technicznej. Zdobytą wiedzę próbowałem stosować na rynku. Wszelkie próby dokonywałem za realne pieniądze. Patrząc z perspektywy czasu popełniałem bardzo poważne błędy. Przyszedł czas na edukację organizowane przez Domy Maklerskie. Wiedza przekazywana przez te instytucje, były na poziomie podstawowym i nie pozwoliły mi osiągnąć mojego upragnionego celu.
Przy okazji poznałem wiele osób z tzw. branży. Wymieniałem się doświadczeniami jak i materiałami. Od jednego z przypadkowych osób dowiedziałem się, że są organizowane szkolenia przez profesjonalistów. Choć ceny za szkolenia powalały z nóg, zdecydowałem się na ich udział. Przeszedłem kilka ciekawych szkoleń.
Od tego momentu zaczęła się dobra przygoda z inwestowaniem. Wybrałem rynek FOREX. Ze względu na jego płynność i szybką kontrolę nad otwieraniem i zamykaniem pozycji. Po pierwszym roku uzyskałem 56% przyrostu kapitału własnego. Kolejny rok pozwolił mi podwoić wartość kapitału.
Patrząc na drogę dojrzewania do świadomego tradingu, doświadczyłem wiele sytaucji, które mocno zmieniły moje spojrzenie na rynek jak i na moje życie. Na pewno traktuję to jak biznes. W trakcie podejmowania wszelkich decyzji inwestycyjnych posiadam plan, którego mocno się trzymam. Nie ma miejsca na poważne błędy, gdyż mojąnajważniejszą wartością jest rodzina (Ania i mój synek Łukaszek).
Piotr Gut
Pierwsze moje kontakty z Giełdą zaczęły się, gdy posiadając trochę oszczędności postanowiłem zainwestować w Fundusze Akcji. Po pierwszym roku zarobiłem 5 %, a w nstępnym straciłem -10%… Wtedy to pomyślałem, że moje pieniądze powinny ciężej pracować.
Zacząłem interesować się innymi sposobami inwestycji… ale wszystkie miały jedną wadę – wymagały bardzo dużego wkładu finansowego oraz kazały czekać na zyski. Nie podobało mi się to. A jednak otworzyłem kilka sklepów, chociaż gdzieś w środku byłem przekonany, że to nie jest cel mojego życia. Po 4 latach stwierdziłem, że handel detaliczny, chociaż daje zarobić “na życie”, to jednak nie jest moim celem. Chciałem zarobić szybko i dużo pieniędzy..
Wtedy to, zacząłem myśleć o grze na Giełdzie jak o prawdziwym biznesie. Chciałem systemu gry z małym ryzykiem i dużą skutecznością. Wiedziałem, że są ludzie którzy mogą mi pomóc i za wszelką cenę chciałem ich poznać. Zdawałem sobie sprawę, że mogę nauczyć się tylko od praktykujących Traderów. Nie interesowały mnie szkolenia teoretyczne… chciałem praktyków. Znalazłem ich wielu, i wiele się nauczyłem. W pierwszym roku inwestowania na rynku FOREX,podejmując tylko świadome decyzje zarobiłem 350% kapitału. Tobie też polecam taką drogę.



